Nie ma jednego terminu, który obowiązywałby wszędzie. Zwykle pogrzeb odbywa się po kilku dniach od zgonu, a konkretny dzień zależy od kilku rzeczy, z których część rodzina może przesunąć.
Co wyznacza termin
- Akt zgonu. Bez niego nie da się ruszyć z formalnościami. Urząd Stanu Cywilnego sporządza go po otrzymaniu karty zgonu; w święta i weekendy urzędy są zamknięte.
- Wolny termin na cmentarzu. Zarząd cmentarza przyjmuje pogrzeby w określonych godzinach i dniach; przy dużym obłożeniu (np. w okolicach Wszystkich Świętych) wybór jest mniejszy.
- Parafia. Przy ceremonii religijnej godzinę mszy i pochówku uzgadnia się z kancelarią parafialną (patrz: zgłoszenie pogrzebu w parafii).
- Kremacja. Jeśli zmarły ma zostać poddany kremacji, do terminu ceremonii dochodzi czas na sam proces i przygotowanie urny.
- Rodzina. Jeśli bliscy dojeżdżają z daleka albo z zagranicy, termin można przesunąć.
Czego nie da się skrócić
Nie skróci się czasu potrzebnego na dokumenty ani na stwierdzenie, że pochówek jest dopuszczalny — na przykład w sytuacji nagłej śmierci wymagającej decyzji prokuratora.
Co można przyspieszyć
- Szybki telefon do zakładu — im wcześniej zakład zacznie formalności, tym wcześniej znany będzie wolny termin.
- Komplet dokumentów. Warto od początku mieć pod ręką kartę zgonu i dowód osobisty zmarłego (lista: jakie dokumenty są potrzebne).
- Wcześniejsza decyzja o cmentarzu i formie pochówku.
Co możemy zrobić
Termin ceremonii na cmentarzach komunalnych ustalamy sami; na cmentarzach parafialnych pomagamy w formalnościach, a godzinę pogrzebu rodzina uzgadnia z parafią. Po pierwszej rozmowie powiemy, jakie terminy wchodzą w grę.